//
archives

triathlon

This tag is associated with 7 posts

Nietypowy wpis blogowy

Hmm… Do najbliższego startu tri pozostało mniej niż 90 dni. Połówka w Suszu, bo o niej mowa, może być trudniejsza niż się spodziewałem… Od ostatniego basenu i mojego na nim pływania minęło już ponad 8 tygodni. Zresztą wcześniej w wodzie byłem w Borównie (dla niezorientowanych – 02.09.2011) więc średnia z ostatniego półrocza jest imponująca 😀 … Czytaj dalej

K-Swiss w Warszawie (na półce w Sport GURU)

Do tej pory buty tej amerykańskiej firmy szerszej publiczności kojarzyły się raczej z tenisem ziemnym i lifestyle’m. Od niedawna kilka osób zajmujących czołowe miejsca w zawodach triathlonowych (w kraju i nie tylko) biega w butach sygnowanych logotypem zawodów Ironman. Niedługo szerszy artykuł w tej materii – teraz tylko zajawka kilku ciekawych modeli udostępnionych (i dostępnych … Czytaj dalej

powariowali?

Kilka danych statystycznych (m.in. za bieganie.pl) 8 grudnia 2011, w zaledwie 1 miesiąc i 20 dni po rozpoczęciu zapisów do maratonu w Berlinie 2012 wyczerpała się pula 40 000 miejsc i zapisy zostały zamknięte. Jest to kolejny rekord, zamknięcie zapisów już na 9 miesięcy przed data maratonu w Berlinie, rok wcześniej zapisy zakończyły się na … Czytaj dalej

koniec laby i roztrenowania – cele noworoczne AD 2012 to cały IRON, połówka poniżej 5h i maraton poniżej 3h

po całości 🙂 impreza sylwestrowa była baaardzo huczna i … dopiero teraz dociera do mnie, że trzeba się wziąć do roboty. Świeża dostawa różnych gadżetów biegowych (m.in. puma faas 250 trial, bluzy icebreaker, columbia) plus karta profit’u na basen i siłownię nie pozostawiają złudzeń – TRZEBA ZASUWAĆ BO INNI TRENUJĄ 😉 jak to mówił mój … Czytaj dalej

Susz > Górzno > Habdzin > Borówno czyli jak urwać 23 minuty w ciągu 3 miesięcy

Miała być szybka relacja z Borówna w max 48 godzin po minięciu linii mety. Tak pisałem w poprzednim wpisie, ale potrzebne było te kilka dni, aby spokojnie przeanalizować start i jednocześnie podsumować mój pierwszy sezon. Czas przygotowań Ten był chyba najkrótszy w przypadku Borówna, o ile można mówić w ogóle o przygotowaniach. Ale po kolei. … Czytaj dalej

Lokalnie zadowolony po Habdzinie

cóż … trzeci start w życiu w triathlonie, trzeci raz w tym roku i trzeci raz jestem zadowolony 🙂 Zawody odbyły się na moich śmieciach bo Habdzin to przecież teren, przez który kilka razy w tygodniu przejeżdżam rowerem. A i czasami popełniam tutaj dłuższe wybieganie po asfalcie. Trasę miałem więc w małym palcu, a dodatkowo … Czytaj dalej

jutro HabdzinMAN czyli lokalny ajron

niby nic, lokalne zawody, ale większość startujących to znajomi albo ich znajomi więc spinka trochę jest 🙂 tym bardziej, że dzisiejszy basen poranny pokazał, że nie można mieć luzu przy pływaniu przez ponad tydzień padało przed chwilą więc jutro już nie będzie

Kategorie

Blog Stats

  • 16,095 hits