//
archives

habdzin

This tag is associated with 3 posts

Susz > Górzno > Habdzin > Borówno czyli jak urwać 23 minuty w ciągu 3 miesięcy

Miała być szybka relacja z Borówna w max 48 godzin po minięciu linii mety. Tak pisałem w poprzednim wpisie, ale potrzebne było te kilka dni, aby spokojnie przeanalizować start i jednocześnie podsumować mój pierwszy sezon. Czas przygotowań Ten był chyba najkrótszy w przypadku Borówna, o ile można mówić w ogóle o przygotowaniach. Ale po kolei. … Czytaj dalej

Lokalnie zadowolony po Habdzinie

cóż … trzeci start w życiu w triathlonie, trzeci raz w tym roku i trzeci raz jestem zadowolony 🙂 Zawody odbyły się na moich śmieciach bo Habdzin to przecież teren, przez który kilka razy w tygodniu przejeżdżam rowerem. A i czasami popełniam tutaj dłuższe wybieganie po asfalcie. Trasę miałem więc w małym palcu, a dodatkowo … Czytaj dalej

jutro HabdzinMAN czyli lokalny ajron

niby nic, lokalne zawody, ale większość startujących to znajomi albo ich znajomi więc spinka trochę jest 🙂 tym bardziej, że dzisiejszy basen poranny pokazał, że nie można mieć luzu przy pływaniu przez ponad tydzień padało przed chwilą więc jutro już nie będzie

Kategorie

Blog Stats

  • 16,095 hits