//
archives

zawody

This category contains 14 posts

Nietypowy wpis blogowy

Hmm… Do najbliższego startu tri pozostało mniej niż 90 dni. Połówka w Suszu, bo o niej mowa, może być trudniejsza niż się spodziewałem… Od ostatniego basenu i mojego na nim pływania minęło już ponad 8 tygodni. Zresztą wcześniej w wodzie byłem w Borównie (dla niezorientowanych – 02.09.2011) więc średnia z ostatniego półrocza jest imponująca 😀 … Czytaj dalej

powariowali?

Kilka danych statystycznych (m.in. za bieganie.pl) 8 grudnia 2011, w zaledwie 1 miesiąc i 20 dni po rozpoczęciu zapisów do maratonu w Berlinie 2012 wyczerpała się pula 40 000 miejsc i zapisy zostały zamknięte. Jest to kolejny rekord, zamknięcie zapisów już na 9 miesięcy przed data maratonu w Berlinie, rok wcześniej zapisy zakończyły się na … Czytaj dalej

ze zdjęć wynika, że to dobry maraton ten POZnań był ;)

😀  

50 godzin po …

50 godzin po… moc powoli wraca, wraca wiara i pojawia się zastanowienie nad kilkoma tematami: na jakiej podstawie założyłem poprawę wyniku i czas na poziomie 3.0x ??? czy można 3 tygodnie po maratonie biec kolejny ? jeżeli nie używam żeli na treningach to dlaczego ‚testuję’ je na maratonie ??? Wychodzi na to, że założenie uzyskania … Czytaj dalej

na tarczy, boli …

porażka? za wysoko poprzeczka? bolą mnie nogi, boli coś w środku (ale nie mam żadnej kontuzji – przynajmniej fizycznej 😀 ) nie tak sobie wyobrażałem zakończenie sezonu … nie tak i od wczoraj nie chcę biegać – pewno do końca tygodnia najdalej 😀 ale nie chcę póki co i nie chce mi się pisać o … Czytaj dalej

na POZnań na życiówkę !!!

dzisiaj – na ostatnim treningu przed POZnań maratonem utwierdziłem się uwierzyłem, że jestem w stanie biec na wynik poniżej 3.10 😀 tej wersji się trzymam – widocznie się superskompensowałem 😉 prędkość do mnie przemówiła sama 😀 jeszcze tego nie doświadczyłem, żeby 4.30 przez 9 km było w pierwszym zakresie! myślałem początkowo, że coś nie tak … Czytaj dalej

warszawa pobiegła, a ja?

hmm… nie wiem cały czas jak się z tym wczorajszym biegiem ułożyć… tydzień po maratonie należy raczej jeszcze zbierać siły, ale mnie nosiło już od … poniedziałku :O Więc wydawało się, że można pobiec szybko, może nawet na maksa i z tego wyniku ustalić prędkość maratonu w Poznaniu. A tu po oddaniu rzeczy od depozytu … Czytaj dalej

maratonas 3.20

Miał być to tylko ‚bieg przyjaźni’ 😉 Jako pace dla kumpla z GDA. I tak do soboty wieczór byłem przygotowany – na bieg z tempem 4.40, aby Arek dobiegł na życiowkę poniżej 3h i 20minut. Ale moją szczęśliwość wyrwał z okowów równowagi telefon o 19.55 (czyli 5 minut przed zamknięciem biura zawodów) z informacją o … Czytaj dalej

Susz > Górzno > Habdzin > Borówno czyli jak urwać 23 minuty w ciągu 3 miesięcy

Miała być szybka relacja z Borówna w max 48 godzin po minięciu linii mety. Tak pisałem w poprzednim wpisie, ale potrzebne było te kilka dni, aby spokojnie przeanalizować start i jednocześnie podsumować mój pierwszy sezon. Czas przygotowań Ten był chyba najkrótszy w przypadku Borówna, o ile można mówić w ogóle o przygotowaniach. Ale po kolei. … Czytaj dalej

Borówno – z tarczą oczywiście :)

Jestem baaardzo zadowolony. Z wyjazdu – pierwszy raz całą familią, która mocno pomagała na trasie – zwłaszcza Olaf w strefie zmian z napojami 🙂 Z wyniku bo progresja w pływaniu, szybszy rower, strefy zmian wręcz ekspresowo. Co do biegu – mogło być lepiej ale w sumie dało to i tak 22 minuty in plus w … Czytaj dalej

Kategorie

Blog Stats

  • 16,055 hits