//
you're reading...
miejsca, zawody

na tarczy, boli …

porażka? za wysoko poprzeczka?
bolą mnie nogi, boli coś w środku (ale nie mam żadnej kontuzji – przynajmniej fizycznej😀 )

nie tak sobie wyobrażałem zakończenie sezonu … nie tak
i od wczoraj nie chcę biegać – pewno do końca tygodnia najdalej😀
ale nie chcę póki co
i nie chce mi się pisać o tym jak fajnie był zorganizowany maraton, o super pogodzie, atmosferze na trasie i o mojej awarii od 17km
przynajmniej do południa dzień po porażce🙂

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Blog Stats

  • 15,825 hits

Arturowy fejs

%d bloggers like this: