//
you're reading...
trening

superkompensacja

Superkompensacja rymuje mi się z …
‚Uwaga – sensacja rewelacja – damsko męska akrobacja
w stylu new wave, San Francisco. zaczynamy białe disco’

Czyli superkompensujemy🙂
Trzy tygodnie po pokonaniu dystansu maratońskiego jest czas na uzyskiwanie baaardzo dobrych wyników – tak wieść gminna niesie. Tylko co w sytuacji kiedy po tych trzech tygodniach jest kolejny maraton w planach ?
Dzisiejszy, pierwszy solidny trening po zeszłotygodniowym MW poszedł nieźle. Drugi zakres czyli bieg ciągły 11km: 4.18, 4.20, 4.19, 4.21, 4.19, 4.16, 4.09, 4.13, 4.06, 4.05, 4.01

Generalnie poszło to lekko, mimo stosunkowo (pod koniec) wysokiego tętna. Ale biegło się bez problemowo. Na sobotę planuję tysiączki – tylko ile i po ile ?
Całość po lesie w nike free 3.0🙂
Znajomy – Staś, mówi żeby dobrze wyostrzyć teraz :O
Tylko jak ???
Może do jutra się dowiem🙂 Byle do soboty🙂

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Blog Stats

  • 15,825 hits

Arturowy fejs

%d bloggers like this: