//
you're reading...
trening

stealth? ja sem netoperek ;)

Pogoda cały czas piękna i sprzyja bieganiu zarówno rano w rześkiej aurze jak i wieczorami. Dni są niestety coraz krótsze. Wieczorne, ponad godzinne biegania (zwłaszcza po lesie …) lepiej zaczynać przed 18.30… Przekonałem się o tym wczoraj biegając drugi zakres (3x3km) Pierwsze 3 kilometry z bardzo dobrą widocznością przyszły lekko – nawet zastanawiałem się czy nie powinienem biec szybciej. Po 5 minutowej przerwie poderwałem się do kolejnej ‚trójki’ i już było gorzej. Ale nie mam tutaj na myśli braku tzw. pary tylko braku widzialności😦 A trzecia to właściwie już była bieganiem na pamięć po lesie który na szczęście jest mi znany, ale … kiedy z naprzeciwka nadjeżdża nieoświetlony rowerzysta to … potrzebny jest refleks! Udało się uniknąć zderzenia. Mimo wzrostu tętna🙂 zarówno sądzę u leśnego cyklisty w wersji steatlh jak i u mnie – uciekającego przed zderzeniem nagłym ruchem jak tytułowy nietoperz. Plan wykonany, ale na przyszły raz biorę moją sprawdzoną czołówke petlza. Zadowolony jestem podwójnie bo prędkości poniżej 3.50 biegałem w minimusach i łydki czują się super🙂
Kiedyś dogonię antylopę!!!

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Blog Stats

  • 15,825 hits

Arturowy fejs

%d bloggers like this: